W uroczym miasteczku

Hotel Kazimierzówka / Bez komentarza
19 Kwi 2016

7-gallery-1

 Kazimierz Dolny to małe, urodziwe miasteczko w województwie lubelskim, leżące nad największą polską rzeką – Wisłą. Wiele zabytkowych budynków w Kazimierzu, jest zbudowanych z miękkiego wapienia. Znajduje się tam 11 starych, renesansowych spichlerzy, które były przeznaczone na cele gospodarcze i przechowywanie zboża. Dziś jednak żaden z nich nie spełnia tej funkcji, lecz znajdują się w nich hotele, muzea lub po prostu mieszkania. Wjeżdżając wakacyjną nocą do Kazimierza, w poszukiwaniu noclegu, zerknęliśmy właśnie do hotelu, mieszczącego się w jednym z takich spichlerzy, o ptasiej nazwie: ” Pod Żurawiem”. Niestety hotel, który zachęca wjeżdżających do miasta swoim nietypowym, historycznym wyglądem, po wejściu do środka nam się nie spodobał. Odnieśliśmy wrażenie, że pokoje są brudne. Tak więc jadąc dalej wypatrywaliśmy innego ciekawego miejsce do spania. Podróżując wolno wzdłuż Wisły, w której odbijały się wszystkie uliczne latarnie i korzystając z uroków ciepłego, wieczornego powietrza, wpływającego leniwie przez uchylone okna samochodu, dojechaliśmy na kazimierski, rynek. Tam na postoju, spędziłam dłuższą chwilę pomagając rodzinie znaleźć przez Internet, jakieś wolne miejsce noclegowe. Dobrze, że moja siostra już słodko spała, bo przynajmniej było bardzo cicho 🙂

Po dłuższej chwili, wybór padł na hotel Kazimierzówka!

Szczerze mówiąc, ten mały, kameralny hotel, bardziej przypominał mi duży dom. Kazimierzówka znajdowała się się na wzniesieniu, pomiędzy innymi budynkami, tuż koło XVI- wiecznego kościoła farny św. Jana Chrzciciela i św. Bartłomieja. Młoda dziewczyna z recepcji za naszą prośbą, dorobiła dostawkę do pokoju, ścieląc trzecie łóżko pod oknem, inaczej musiałabym chyba spać na korytarzu.

Pomimo tego, pokój był bardzo przytulny, a w dodatku, (co mi się najbardziej spodobało) był częściowo różowy, wadą tego pokoju, było jego niskie położenie. Parapet był na wysokości mojej głowy, przez co nad ranem do pomieszczenia docierało mniej światła. Stąd wiem, że raczej nie powinno się wybierać się pokoi położonych w piwnicach. Nie ma nic gorszego niż parapet na wysokości brody, nie dość ze nic za oknem nie widać to jeszcze, w gratisie, można sobie wybić zęby. Ale cóż, był to chyba ostatni wolny pokój w całym Kazimierzu, więc lepszy taki, niż spanie w samochodzie albo na ławce w parku. Nauczka jest taka, że wybierając się w podróż, trzeba wcześniej rezerwować pokój. Siedząc nad ranem w restauracji i dojadając rozgrzebaną przez wszystkich szarlotkę postanowiłam, że wybiorę się do ogrodu, oglądnąć teren i poleżeć, opalając się na wygrzanych przez słońce leżakach pod jasnoniebieskim niebem.
20150728_113333

Restauracja w Hotelu wygląda trochę jak starodawny salon u jakiejś ciotki. Na zdjęciu właśnie Ciocia Ania 😉
20150728_104735

W tym malutkim i przytulnym miasteczku, pełnym ciekawych kamieniczek,  na każdym kroku jest coś, co warto zobaczyć.

–  Kamienica Celejowska – to kamienica, w której zlokalizowany jest oddział Muzeum Nadwiślańskiego.kamienica-celejowska-kazimierz

–  Kamienice Przybyłów – to dwie kamienice z 1615 roku razem złączone, znajdujące się na rynku, zostały założone przez braci Przybyłów. Jest to jeden z symboli tego pięknego miasta20150728_131610

–  Kościół farny św. Jana Chrzciciela i św. Bartłomieja

–  Rynek – przecież tam właśnie przychodzą turyści! Na środku niego mieści się stara, drewniana studnia, która zaciekawia wiele osób.
Atrakcją dla turystów była śpiewająca, a raczej fałszująca pieśni operowe kobieta, która spacerowała po rynku, denerwując swoim śpiewem wszystkich odpoczywających. Jedyną zadowoloną postacią, którą tam spotkałam był Kubuś Puchatek, robiący sobie zdjęcia z dziećmi i zagadujący ludzi. 😉20150728_141435
Przez całe popołudnie, siedziałam pod bramą jednej z kamienic, zbierając na dalszą podróż. Udało mi się zebrać, na oranżadę i wodę Żywiec, (co zresztą widać na poniższym zdjęciu) 😉

20150728_125530

Oczywiście na pewno, w Kazimierzu Dolnym jest dużo innych atrakcji i miejsc godnych zobaczenia, ale wypisałam te, w które miałam szansę odwiedzić.

Jakość obsługi
Cena
Wyżywienie
Standard Pokoi
Jakość noclegu
Czystość
Przyjazny dzieciom
Basen i SPA
Ogólny Design

4.0

Podsumowanie

Prześlij komentarz

Dodaj komentarz